SZUKAJĄC GENEZY

W związku z racjonalizmem percepcyjnym należy, moim zdaniem, rozważyć zagadnienie osiedlowej architektury mie­szkaniowej, która stała się zjawiskiem masowym po 1920 roku. Dziś jest ona przedmiotem zdecydowanej krytyki, także ze strony jej użytkowników. Architekci, broniąc god­ności swego zawodu, wciąż chętnie oddzielają „masowe budownictwo” od architektury, jak gdyby osiedla mieszka­niowe nie powstawały z ich udziałem. Szukając genezy współczesnego osiedla, musimy wrócić do początków rewolucji przemysłowej, jest ono bowiem, obok fabryki, istotnym elementem episteme epoki 1750-1950. Mecenasi przemysłu, pragnąc zapewnić stabilność i zdy­scyplinowanie kadry robotników i podporządkować ich całkowicie celom produkcji, wznosili wraz z fabrykami osady robotnicze. Pierwszymi były zapewne: osiedle domów robotniczych w salinach królewskich w Chaux projektu C.-N. Ledoux z lat 1775-1779, osiedle przy tkalniach Owe­na w New Lanark w Szkocji wzniesione między 1785 a 1824 rokiem, miasto robotnicze Grand Hornu w Belgii dla tysiąca mieszkańców zbudowane przy fabryce maszyn w latach 1819-1832, niezwykle ciekawy zespół osady przemysłowej Bay-State w Lawrance.

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, nazywam się Iwona Bieszczad i dekorowanie wnętrz to moja praca i pasja! Bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami branżowymi ciekawostkami i moimi indywidualnymi pomysłami na wnętrza. Zapraszam do regularnego odwiedzania serwisu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)