OBCOŚĆ OBRAZU I FORMY

Dalej Jung zauważa, że pojawiającą się w ten sposób obcość obrazu i formy „można pojąć jedynie intuicyjnie”, że pojawiające się treści symboliczne „wyrażałyby to, co nie­znane” i byłyby „mostami łączącymi nas z niewidzialnym bizegiem . Ten „niewidzialny brzeg” to według Junga sfera „nieświadomości zbiorowej”, w której gromadzą się „rezul­taty niezliczonych typowych doświadczeń naszych przod­ków. Są one jak gdyby psychicznym osadem niezliczonych przeżyć tego samego rodzaju.”W postawie skrajnego emocjonalizmu twórca wchodzi więc w związki z archetypem, praobrazem. Związek z archetypem „wyzwala w nas wszystkie owe pomocne siły,które zawsze pozwalały ludzkości uratować się przed każ­dym niebezpieczeństwem i przetrwać nawet najdłuższe noce. […] Niezadowolenie każe artyście wycofać się ze współczes­ności, a tęsknota prowadzi go ku owemu praobrazowi w głę­bi nieświadomości, który najskuteczniej ma zrekompenso­wać braki i jednostronność ducha epoki.”

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Cześć, nazywam się Iwona Bieszczad i dekorowanie wnętrz to moja praca i pasja! Bloga prowadzę, aby dzielić się z Wami branżowymi ciekawostkami i moimi indywidualnymi pomysłami na wnętrza. Zapraszam do regularnego odwiedzania serwisu!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)