Spora liczba demokracji liberalnych stara się dzisiaj wyjść z kryzysu z możliwie jak najmniejszym szwankiem i nikogo nie dziwi dzisiaj demontaż wielu gabinetów politycznych, wielkie strajki rodzin czy pracowników danego sektora gospodarczego, zmiany kursu wielu reform i kluczowych zmian politycznych. Nikogo więc nie dziwią także ogromne zabiegi polityków opozycji do przekonania rodzin, by nie ufały za bardzo w dobre intencje rządzących. Rodziny mają bowiem absolutnie największy wpływ na ostateczne wyniki wybór polityków na następną kadencję a dzieci, które przy rodzinnych posiłkach niejednokrotnie były świadkami zażartej wymiany opinii na temat społeczeństwa i polityki przeważnie przejmują poglądy własnych rodziców i kontynuują wybierane danej partii politycznej także w swoim własnym prywatnym i dorosłym życiu. Dodatkowo nie do przecenienia są liczne rodziny z obszarów wiejskich, gdzie wciąż popularne jest życie wielopokoleniowej rodziny w jednym dużym domu – tam wpływanie na siebie jest jeszcze potężniejsze.