Archive for the ‘Historia i architektura’ Category

INNA TENDENCJA

piątek, Listopad 18th, 2016

Inną tendencję reprezentują historycy architektury inte­resujący się jedynie pewną grupą dzieł tego okresu. Jest naturalne, że uporządkowawszy serię zjawisk opartych na podobieństwie formalnym próbują oni zaproponować dla niej nazwę, nie umiejscawiając jej na szerszym tle. Odpowia­danie na pluralizm stylistyczny epoki pluralizmem stylów, pojęć obejmujących coraz to węższy obszar i coraz mniej w istocie znaczących, też nie wydaje się przydatne do zbudowa­nia jednolitego systemu badawczego. Nie umniejsza to jednak w niczym zasług autorów w wydobyciu i zestawieniu często nieznanego materiału faktycznego.

ROZBICIE JEDNOŚCI IDEOWEJ ŚWIATA

wtorek, Listopad 8th, 2016

„Styl jest tam, gdzie artyści mają wspólną postawę i intencję” — stwierdził W. Tatarkiewicz.Czy możemy patrząc dziś z perspektywy niemal wieku stwierdzić tę wspólną postawę i intencję u twórców XIX wieku? Większość badaczy sądzi, że raczej nie. A jeśli nie, to warto rozważyć, jaka jest przyczyna tego zjawiska. Dlaczego nagle w stosunku do sztuki XIX wieku z taką jaskrawością wystąpiła nieprzy­datność szerokiego przecież i wydawałoby się słusznego heglowskiego pojęcia stylu jako odbicia wewnętrznej formy zbiorowego myślenia lub odczuwania, manifestacji kultury danej epoki jako całości? Pełną odpowiedź mogłyby dać jedynie kompleksowe badania idei i dzieł, sięgnięcie do ana­liz ówczesnego społeczeństwa, jego rozwarstwień i instytucji, jego poglądów i postaw.Jedność stylowa w sensie stylu epoki była możliwa chyba tylko wówczas, gdy istniała trwała podstawa ideowa, jaką stanowiły religia katolicka oraz ustabilizowane stosunki społeczne feudalizmu.

SYTUACJA W EUROPIE

poniedziałek, Listopad 7th, 2016

Taka sytuacja istniała w Europie do wieku XVI. Od XVI wieku zaczyna się, wciąż się pogłębia­jąca, erozja zarówno światopoglądu (wewnętrzne kryzysy Kościoła i ruchy reformacyjne), jak i struktury społecznej (rozwój i awans mieszczaństwa). Zmienia się kierunek zainte­resowań człowieka, który przenosi wzrok z nieba filozofii scholastycznej na horyzont ziemi, by zacząć ją szybko zdo­bywać i przekształcać. Od połowy XVI wieku — zauważa P. R ossi — czas będący dotąd czasem „przeżywanym”, pojmowanym potocznie cza­sem, w którym życie biegnie według naturalnych miar dnia i nocy, lub według ruchów nieboskłonu, zaczyna być czasem „mierzonym” i „przechowywanym” dzięki udoskonaleniu mechanizmu zegara. „Mówi się w tym okresie stale i upor­czywie o logice wynalazku, pojmowanego jako venatio, jako polowanie, wysiłek, aby przedostać się na nowe nie znane dotąd tereny […]

NA PRZESTRZENI LAT

środa, Październik 19th, 2016

W odróżnieniu od scholastyki, logika ta zajmuje się przede wszystkim wytyczaniem nowych metod, rozszerzaniem możliwości panowania człowieka nad innymi ludźmi i nad przyrodą. Cudowne poszerzenie granic świata niebieskiego i świata ziemskiego, jakie nastąpiło w XVI wie­ku, nie pozostało bez echa ani w dziełach filozofów i logików, ani w pracach techników i światłych rzemieślników wyższej rangi.”W 1602 roku T. Campanella w Mieście słońca tak podsu­mowuje dopiero co zakończony wiek:„[…] na przestrzeni stu lat jest więcej wydarzeń history­cznych niż na całym świecie na przestrzeni minionych czte­rech tysięcy lat; […] w tym stuleciu wydano więcej ksiąg niż w ciągu pięciu tysięcy lat ubiegłych i zadziwiające poczy­niono wynalazki druku, rusznic i zastosowania magnesu — znamienne znaki zjednoczenia mieszkańców świata.”

POCZUCIE PRZEMIANY

piątek, Październik 7th, 2016

To poczucie radykalnej przemiany, jakiej uległ ówczesny świat, jest powszechne, entuzjazm zaś do dalszego przekszałcania tego świata jest podstawową cechą XVII wieku. B. Suchodolski zauważa, że w XVII wieku rozchodzą się drogi nauki i sztuki, które łączyły się tak znakomicie w dziełach Piera della Franceski, Albertiego i Leonarda. Artysta bowiem nie mógł już nadążyć za szybkim rozwojem nowożytnej nauki, a może nawet nie zawsze podzielał entuzjazm dla jej sukcesów w podboju przyrody. Architekci mogli jeszcze, jako światli rzemieślnicy, być artystami,naukowcami i technikami. Od XVII wieku będą tylko artystami i technikami, a wiek później pozbędą się także i techniki na rzecz inżynierów. W okresie od XVI do XVIII wieku sztuka nie stanowi już jednolitego obrazu. Im bliżej poznajemy dorobek artysty­czny tych czasów, tym trudniej jest utrzymać pojęcie stylu renesansu, manieryzmu czy baroku.

WIELOWĄTKOWA SZTUKA

poniedziałek, Wrzesień 19th, 2016

Sztuka staje się wielo­wątkowa i różne, czasem sprzeczne formalnie ze sobą zjawiska są równoległe w czasie; coraz silniej zaznacza się specyfika narodowa, aż wkrótce rozprasza się jeszcze bar­dziej w czysto subiektywnym traktowaniu formy. Subiekty­wizm artysty jest początkowo korygowany przez mecenasa, na ogół bardziej konformistycznego i przywiązanego do tradycji i mód. Trwa to jeszcze w I połowie XVIII wieku, a około połowy wieku twórczość jest już niemal wyłączną, indywidualną sprawą artysty, produkującego coraz częściej dla anonimowego odbiorcy. Style, mody, kierunki odgry­wają oczywiście pewną rolę w kształtowaniu formy, ale są one tylko jakby tłem, na plan zaś pierwszy wysuwa się postawa samego twórcy, jej psychiczne uwarunkowania.